LARP 72h

Postapokaliptyczna 3-dniowa Gra Terenowa!

Opuszczona Kopalnia

Ponad 100-letni budynek - falloutowe miasteczko!

Zajebiste Imprezy

Najbardziej hardcorowe party na wastelandzie!

Program 72h

Konkursy, prelekcje, spotkania z gośćmi!

Vera miała pecha - opowiadanie

Vera miała pecha. Cały dzień wszystko się jej knociło, wcale nie w żaden zabawny sposób. I to właśnie dzisiaj! W dzień randki z Don Carlosem. Tak, właśnie nim. Bogatym, bajecznie szlacheckim Carlosem.  I co z tego że włosy mu już prawie całkiem wyleciały i nosił perukę, która wyglądała jakby sam ją upolował?

Pieniądze to nie wszystko

Słonko zachodzi, w oddali  można już dojrzeć światła jakiegoś zadupia pełnego ludzi, wiatr ucichł zupełnie, słychać kichnięcie z pół kilometra. Łysa spojrzała na Billego Cocka unosząc znacząco brew. Zrozumiał ją bez słów, to idealne warunki na zasadzkę. Już podczas poprzedniej podróży upatrzyli to miejsce. Tą ścieżką robią sobie skrót głównie poszukiwacze złota i co odważniejsi handlarze, idealni kandydaci do rabunku. Billy nie jest za bystry, ale akurat na tyle żeby posłuchać koleżanki i schować się za powalonym drzewem.

Subskrybuj Ziemie Jałowe RSS